
Czym jest Bóg? Tym, który budzi w nas dobro. Szatan natomiast popycha nas do złego.

Zanurz kota w kropielnicy. Jeśli się rzuca, opętał go Diabeł. Jeśli nie, to znaczy, że jest do niczego.

Człowiek został stworzony dla nieba,
szatan złamał drabinę, która tam prowadziła.

Pozostać w raju i być w nim szatanem? Wrócić do piekła i stać się tam aniołem?

Nie doceniliśmy, mój drogi, dziejowej roli błędu jako fundamentalnej Kategorii Istnienia. Nie myśl po manichejsku! Podług tej szkoły Bóg stwarza ład, któremu szatan wciąż nogę podstawia. Nie tak! Jeśli dostanę tytoń, napiszę zbywający w księdze filozoficznych rozdziałów ostatni rozdział, mianowicie antologię Apostazy, czyli teorię bytu, który na błędzie stoi, albowiem błąd się błędem odciska, błędem obraca, błąd tworzy,
aż losowość zamienia się w Los Świata.

Piękną jest walka szatana z Bogiem, gdy polem bitwy są serca nasze.

Słowo Boże to słowo, które uspokaja. Słowo szatańskie wnosi niepokój, zamęt, wiatr, burzę, ulewę. Słowo Boże uzdrawia. Słowo szatańskie niszczy.

Na całe moje szczęście jestem cholernym Szatanem i mogę zmienić moje cholerne zdanie!

Miłość igraszką jest szatana.