
Wewnątrz każdej bryły węgla tkwi
diament, który czeka, żeby się wydostać.

Miłość podobna jest do węgla:
rozżarzona – parzy, a zimna – brudzi.

Jakież to pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie: trochę węgla ożywia okręt, trochę serca - człowieka.

Czym byłoby życie bez nadziei? Iskrą odrywającą się od rozpalonego węgla i gasnącą natychmiast.

Wewnątrz każdej bryły węgla tkwi diament, który czeka, żeby się wydostać.