
Był jasny zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.

Zimny oddech nocy łaskocze mnie w szyję i odnajduję ucho szepcząc sekrety, które zna tylko wiatr.
Był jasny zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.
Zimny oddech nocy łaskocze mnie w szyję i odnajduję ucho szepcząc sekrety, które zna tylko wiatr.