Cytat o Wojnie
Wojna, wszyscy mówią, musi być narzędziem polityki. To łatwe do powiedzenia dla tych, którzy nie muszą z nimi walczyć.
Cytat mówi o tym, jak łatwo jest mówić o wojnie jako narzędziu polityki dla tych, którzy nie muszą w niej walczyć.
Ileż to już razy słyszałem wypowiadane te słowa, że wojna to piekło. I tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat, że wojna to piekło! A ja, kto w piekle był, wiem, co mówię.
Kiedy armaty przemówią, musa milknie. Nie ma sztuki niezależnej od narodu. Sztuka dla sztuki to jest taki sam pretekst, jak grogi dla grogów.
Nawet w świecie, który staje się coraz bardziej monotonny, gdzie wszystko jest dostępne, prawdziwa ekscytacja życia, prawdziwe przeżycie, może być doświadczane tylko przez osobistości inwidualne, które odważą się postawić na szali siebie samego.
Wojna to jest nie tyle sztuka, ile matematyka. To obliczenie wszystkiego, co w ogóle można obliczyć. Kiedy nie możesz już nic obliczyć, to jest wahanie, a kiedy wahasz się, przegrywasz wojnę.
Tak, panie, oddziel wojnę - miecz służy spełnianiu prawa, nie do dewastacji. Miecz i prawa powinny być w jednym miejscu, a tak dawne jest to, co sprawiedliwe.
Wojna. Najgorsze przejawy mroku. Zbrodnia przeciwko ludzkości. Zawsze jest to przekleństwo, niewłaściwa droga, której nie można zrozumieć ani usprawiedliwić na żadnym tle politycznym czy ekonomicznym, dlatego jest to zbrodnia, której nie usprawiedliwiają żadne argumenty.
Wojna to jest taki rodzaj handlu, gdzie obie strony zyskują, ale którego koszty zawsze ponoszą inni niźli ci, którzy z niego czerpią korzyść.
Walka, walka, krwawa walka, i opetanie walką, i śmierć za Ideę, jest najprostszą i najłatwiejszą rzeczą na świecie. Najtrudniejszym jest umieć codziennie wysięść z siebie samym wszystko, co najszlachetniejsze, co z nami, nie umrze, nie przemija i złożyć to na ołtarzu tej najszlachetniejszej idei, jaką jest brzemiennie człowieka. Najkiwańszej, najtragiczniejszej...bo niewiadomej.
Można wyjść z wojny, ale nigdy nie można wyjść z w niej całym. To jest piekło na ziemi, które trawestuje ludzi, karambolując ze sobą ich ciała i ducha. Człowiek staje się tylko cieniem tego, kim kiedyś był.
Co za różnica, kto wygrał? Czy to w ogóle ma jakieś znaczenie? Nieważne, kto wygra, kto przegra. Wojna wygrywa zawsze i tak. A co dostajemy z wojny? Nic. Czystą pustkę. A potem, do następnego okrągłego stołu, znowu zaczyna się od nowa.