
Wstałam, otrzepałam dłonie z ziemi, weszłam do domu i ciebie ...
Wstałam, otrzepałam dłonie z ziemi, weszłam do domu i ciebie tam nie było.
Zauważyliście, że z biegiem czasu coraz mniej jest w życiu wesołych kolorów? Pod koniec wszystko staje się szare jak pokrowce na meblach czy sukienka prana zbyt wiele razy.
Taki jesteś, zdecydowany nie postępować nigdy tak jak inni.
Nie ubliżaj, szanuj, kochaj, doceniaj, bo jutro mogą zostać tylko wspomnienia.
Świat dzieje się także we mnie, nie tylko w czasie i przestrzeni. Ja też jestem przestrzenią.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Alkohol konserwuje wszystko, z wyjątkiem: tajemnic i honoru.
Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Niewielu ludzi wykorzystuje drzemiące w nich możliwości – większość jest jak ukryte studnie, z których nikt nigdy nie zaczerpnął wody.
Dobra wola nie zawsze z obowiązkiem chodzi w parze.
Dawniej dom to był dom, miejsce na ziemi, dziś dom to pieniądze.