Nikt nie może obiecywać sobie ...
Nikt nie może obiecywać sobie czegoś na przyszłość.
Świat wcale nie musi istnieć: mógłby być całkowicie inny albo mógłby wcale nie być. Żeby coś istniało, musi być sens istnienia czegokolwiek.
Na tym polegała tajemnica – człowiek musi nosić brzemię
swoich postępków na zawsze,
bez względu na koszty.
Mądry jest nie ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma.
Człowiek to tylko trzcina, najdelikatniejsza w naturze, ale to trzcina myśląca. Nie trzeba wszechświata, aby go zgnieść; wystarczy mgła, kropla wody. Ale nawet gdyby wszechświat go zgnieść, człowiek byłby jednakomyślącą trzciną, jaśniejszą od niego.
Większość ludzi jest tak szczęśliwa, jak zdecyduje się być. W rzeczywistości jest w nas dziwna skłonność do zamieniania naszego nikogo na kogoś.
człowiek bez Boga jest jak komputer bez internetu. Jest, ale po co?
Czym jest prawda? Naznaczonym odciskiem łatwowierności? To, co zwykłe, znanego każdemu uczniowi, zdawkowe na użytek filozofii? Prawda to cel życia, uzyskanie jej jest zwycięstwem.
Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn.
Nie poznamy prawdy, nie znając przyczyny.
Człowiek nie jest tworem okoliczności. Okoliczności to coś, co on wykorzystuje. Nasza moc, to moc percepcji. To, jak patrzymy na świat, zależy od nas, nie od niego.