Dwa razy byłem na progu ...
Dwa razy byłem na progu ruiny: raz, kiedy zostałem w sporze pokonany, a drugi raz - kiedy spór wygrałem.
Nie ważne jak bardzo byłeś
pijany, ważne że zraniłeś człowieka.
Bo gdy wytrzeźwiejesz on może na Ciebie nie czekać.
Kto zna swoją głupotę, nie jest wielkim głupcem.
Dyscyplina jest matką dobrobytu.
Trzeba całego życia by nauczyć się żyć.
Kto nie chce myśleć, choć wiem, że jest to najtrudniejsza rzecz na świecie, znajdzie mnóstwo powodów, by uważać, że myślenie nie jest konieczne.
Filozofia jest nie tyle żądaniem wyjaśnienia, ile pragnieniem zrozumienia. Wyjaśnienie to zrozumienie przyczyny, zrozumienie to uchwycenie związku
Miłości nie udowadnia się słowami, bo powiedzieć można wszystko...
Kochać kogoś prawdziwie oznacza, że nawet jeśli ta osoba cię zrani, ty nadal chcesz z nią być, bo tylko ona nadaje życiu sens.
Życie to sztuka rysowania bez gumki do ścierania. Musisz podjąć decyzję, jaką linię narysujesz na czystym arkuszu papieru, zanim zaczniesz rysować. Kiedy już narysujesz linię, nie możesz jej skasować.
"Oj Istoto, zbłądziłeś.
Jak się dostałeś tu, do tego zamku?
Sam przybyłeś czy jeden z moich Białych Kruków Cię tu przyprowadził?
A może...
Sprowadza Cię tu do Doktorka Dżumy , który posiada w swojej fortecy, dwie komnaty-Komnatę Życia oraz Komnatę Ciszy, jakaś sprawa?"
Kto kocha, ten zrzeka się siebie, staje na straży dobra ukochanego, cierpi wszelkie krzywdy, nic nie żąda, ale wszystko, co mu się daje, z wdzięcznością przyjmuje.