
(...) Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi (tylko niewielu o tym ...
(...) Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi (tylko niewielu o tym pamięta)
Nie znamy nawet najprostszych rzeczy, na przykład, czy uniwersum jest nieskończone, czy nie, czy dusza jest odmienna od ciała, czy nie.
Kto nie był ani razu człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże.
Jak wielka jest przenikliwość ludzkiego umysłu!
Każdy powinien zadać sobie pytanie, czy celem jego życia jest pełne satysfakcji samopocieszenie, czy też dążenie do zdobycia mądrości i prawdy, niezależnie od tego, jaki koszt pociągnie to za sobą? Jeśli wybierze to drugie, będzie musiał porzucić wiele rzeczy, na którym inni ludzie zależą.
Prawdziwe szczęście to harmonia z samym sobą, to stanie na uboczu życia i widzenie, dokąd idzie. To bycie wolnym od niepotrzebnych zmartwień, wyrzutów sumienia, ambicji, zazdrości, nienawiści.
Czy to sprawiedliwe...
że w wodzie, którą niesie "życie" zacząłem dostrzegać
nieco...inne siebie oblicze?
Życie jest dramatem dla myślących i komedią dla czujących. Mąż oszalał? Ależ nie, on tylko zaczął myśleć.
Chrystus nie chce tych, co Go podziwiają, lecz tych, co Go naśladują.
Nigdy nie wątpi ten tylko, kto nic nie wie.
Gdybyśmy mieli jasne i zdrowe pojęcie o rzeczywistości naszego istnienia i postaci świata, tożsamość tej postaci ze stanem snu wydawałaby nam się zupełnie niewątpliwa.