To, co przemilczamy, zazwyczaj najbardziej nas demaskuje.
To, co przemilczamy, zazwyczaj najbardziej nas demaskuje.
Długo wędrowałem, zanim doszedłem do siebie.
Jeżeli śmierć bliskich czegoś nas uczy, to przede wszystkim tego, że na świecie nie liczy się nic poza miłością.
Zawsze bałem się ciemności, mroku, który nie ma końca, czasu,
który nie ma końca w ciemności, tego, co w niej jest, porusza się,
widzi mnie i obserwuje, mimo że ja nic nie widzę, nie wiem,
przed czym uciekać i dokąd.
Oddaliłam się z triumfującym kwikiem w duszy.
Tak to już jest z marzeniami. Życie podcina im skrzydła.
Silniejszą obręczą jest miłość, niż groza.
Jedyny przyzwoity obyczaj, którego należy bronić stanowczo, to obyczaj czytania, podczas gdy reszta jest kwestią sumienia każdego z osobna.
Dziwność nie jest grzechem, lecz przeciwnie, niekiedy podbija kobiecą naturę.
Kiedy nasze dziecko odjeżdża- dokądkolwiek- to zawsze jest za daleko.
Dużo gadaliśmy o jakiś nierzeczywistych marzeniach. Chcieliśmy sobie wtedy kupić duży dom
i duży samochód, i wspaniałe meble.
Tylko jedno nie pojawiło się w tych fantazjach: heroina.