
By wyznać miłość do grobowej deski, nie zawsze trzeba słów.
By wyznać miłość do grobowej deski, nie zawsze trzeba słów.
Ja też lubiłem się pieprzyć, ale nie robiłem z tego religii. Zbyt wiele jest w tym śmieszności i tragizmu. Ludzie nie za bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić. Czynią więc z seksu zabawkę. Zabawkę, która ich niszczy.
Czarna magia czaiła się też na opuszkach długich bladych palców i w jego czarnym sercu.
(...) paranoja to nie tylko stan kliniczny, ale i cecha umożliwiająca przetrwanie.
Dla kogoś, dla kogo małe jest niczym, wielkie nie jest wielkim.
Patrzenie na chmury pod słońce jest bolesne, ale jak większość rzeczy, które przynoszą ból, pomaga.
..i to poczucie prostej drogi, którego nie traci się, nawet kiedy ścieżka staje się kręta.
Żaden kraj, w którym wykonuje się wyroki śmierci, nie może być cywilizowany.
Choroba to cena, jaką dusza płaci za zajmowanie ciała, jak lokator płaci czynsz za mieszkanie, w którym żyje.
Wielu znajomych przerasta moja choroba. Myślę, że mogłaby przerosnąć nawet Ciebie.
Życie z drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego dziwactwa.