Dwadzieścia pięć lat życia to w jego świecie całkiem niezłe ...
Dwadzieścia pięć lat życia to w jego świecie całkiem niezłe osiągnięcie.
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. Wiemy o tym, ale za każdym razem, gdy się to zdarza, jesteśmy zaskoczeni. To jedyna rzecz w naszej egzystencji, której możemy być pewni, ale często łamie nam serce.
Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec to koniec.
Kiedy posiadamy niewiele, to i chcemy niewiele, wszyscy jesteśmy równie, niczego sobie nie zazdrościmy.
Świat należy do zuchwałych, a nie do młodych i bogatych.
Wasz umysł to nie klatka. To ogród. I wymaga regularnej pielęgnacji.
Nic nie wiem o tej krzyczącej beznadziei, wobec której jestem bezsilna.
Kto żyje w strachu, nigdy nie będzie wolny.
Pewnych pytań lepiej nie zadawać, bo można uzyskać na nie odpowiedzi.
Dorosłość nie jest niczym więcej niż tylko odkrywaniem, że wszystko, w co wierzyłeś, kiedy byłeś młody, to fałsz, a z kolei wszystko to, co w młodości odrzucałeś, teraz okazuje się prawdą.
Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda, i tak znajdziesz się pośród gwiazd