dla Ciebie piszę miłość ja bez nazwiska zwierzę bezsenne.
dla Ciebie piszę miłość
ja bez nazwiska
zwierzę bezsenne.
Podróż w przeszłość jest jak wybicie dziury w podłodze płonącego domu i pozwolenie szalejącym na dole płomieniom rozprzestrzenić się na wyższych piętrach w teraźniejszości.
Największe rewolucje odbywają się w ciszy i w cieniu.
Przeszłość to przeszłość, nie ma co zawracać sobie nią głowy. Dość problemów dostarcza teraźniejszość.
Kochany Boże, spraw, żeby wróciła. Dam ci, co tylko zechcesz. Wszystkie moje czasopisma, wszystkie moje książki, wszystkie moje rzeczy. Co chcesz. Tylko spraw, żeby wróciła. Do mnie. Proszę, dobry Boże.
...kiedy nie marzysz czas stoi w miejscu.
Zakłada się, że miejsca, w których żyjemy, w końcu upodabniają się do nas.
Nikt nie może wyratować drugiego człowieka. Każdy musi ratować się sam albo jest stracony.
Życie nauczyło ją doszukiwać się bólu
poprzez zdawkowy uśmiech, a nieszczerości i obłudy
- w komplementach i pochlebstwach.
Bóg mówi szeptem, a diabeł krzyczy na cały głos.
Nie wolno być zbyt spontanicznym. Nie wolno biec i wołać. Trzeba się zatrzymać, zamilknąć i pomyśleć, a najlepiej zapomnieć i nic nie czuć...