Nie jestem zwykłym pacyfistą. Jestem pacyfistą walczącym.
Nie jestem zwykłym pacyfistą. Jestem pacyfistą walczącym.
Podświadomość jest wielką siłą.
Ignorowali fakt , że na końcu podróży czeka ich nowa wersja starych problemów.
Każdy z nas ma dwoistą naturę: dobrą i złą, nosi w sobie łagodność i gniew, spokój i nerwowość, wiarę i jej brak, i tylko od nas zależy, którą z tych natur, które z naszych przyzwyczajeń dopuścimy do głosu. Wiem teraz, że ten, kto wybierze i zna swoją drogę jak ja i Daniela, a całą resztę pozostawia własnemu biegowi, staje się znowu jak dziecko – beztroski i roześmiany, mimo że siły gasną i słońce chyli się ku zachodowi…
Utracone marzenie, o tym co mogło być.
Największa jest miłość matki,
druga – psa, trzecia – kochanki.
Szczęście wywyższa, szczęście poniża, wszystko na świecie czasowe i przemijające... każda rzecz by woda przepływa, by liść na drzewie żółknie i gnije...
Najsilniejszym wojownikiem jest ten,
kto pokonał sam siebie.
To, co się liczy dla nas, nie musi się liczyć dla innych, nawet jeśli jesteśmy sobie bliscy.
Każdy ma jakiś skarb, który zanadto miłuje, by go powierzyć w cudze ręce.
W miłości urzeczywistnia się paradoks, że dwie istoty stają się jedną, pozostając mimo to dwiema osobami.