
Słowo jest ważniejsze niż pobieżny, wpisany w niego, sens.
Słowo jest ważniejsze niż pobieżny, wpisany w niego, sens.
Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy. Każde życie ludzkie, każda nasza przygoda jest trochę niejasna i tajemnicza. Obracamy się w świecie, który nie jest jeszcze całkowicie wyjaśniony. Ale tej jasności, jaka jest, wystarczy dla człowieka dobrej woli. (...) na próżno usiłowaliśmy zrozumieć wszystko. Życie nasze toczy się w półmroku. Prawdopodobnie wiele zagadek moglibyśmy jeszcze rozwiązać w sposób naturalny, ale zawsze pozostanie pewne minimum - nierozwiązalne. Tak zawsze.
Zobaczyłam, że nie mogę sprowadzić do domu kogoś, kto już tam jest.
Jesteś o tyle spojrzeń ode mnie.
Jest mi o tyle Twych spojrzeń samotniej.
W książce wszystko poszłoby pewnie zgodnie z planem... ale w życiu, cholera, zawsze panował potworny bałagan.
On po prostu czerpie radość z tego, że wędruje i zapomina o bożym świecie.
Każda gra zawiera w sobie ideę śmierci.
Rozłąka jest dla miłości tym, czym wiatr dla ognia - małą gasi a wielką roznieca.
Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością.
(...) nie jest się tym, kim się jest - jest się tym, kim się siebie wymyśli.
Ale co jeśli...jeśli narrator kłamie? Może opowiada własną, fałszywą wersję, żeby przeciągnąć cię na swoją stronę? Albo żeby cię przestraszyć? A może jest wariatem?