
Jak w bajce mam wyjść za królewicza, pech polega na ...
Jak w bajce mam wyjść za królewicza, pech polega na tym, że pokochałam żebraka.
Jak wielce kobiety cenią łańcuchy, którymi są skute!
Pan Lew by raz chory i leżał w łóżeczku,
Więc przyszedł pan doktor:
- Jak się masz, koteczku?
- Niedobrze, lecz teraz na obiad jest pora - rzekł Lew rozżalony i pożarł doktora.
Codziennie rano budzę się z kacem życia.
Najczęściej dostajemy od losu to, na czym nam najmniej zależy.
Nim prawda buty wzuje, kłamstwo pół świata przebieży.
Każdy może stać się zdrajcą.
Mój stary sąsiad pocieszał mnie zawsze:
- ożenisz się, to ci się wszystko odmieni na lepsze.
Po jego śmierci dowiedziałem się, że nigdy nie był żonaty.
Dom to nie bieliźniarka ani ptak w klatce, ale obecność drugiego człowieka, którego kochamy.
Mówi się "kocham", bo chce się odzewu.
Ale wszystko, co można zbudować, można również zniszczyć.