Kobieta młoda, mąż stary - ...
Kobieta młoda, mąż stary - pewne w domu swary.
Prawdziwy mężczyzna jest paradoksalnie niemożliwy.
Małżeństwo sprzyja mężczyznom, a szkodzi kobietom.
Każda kobieta zasługuje na kogoś, kto nazwie ją swoim skarbem, kto ją pocałuje, zatrzyma, nie pozwoli odejść, nie będzie jej oszukiwać, otrze łzy, kiedy płacze. Na kogoś, kto nie da jej powodów do zazdrości, ale sprawi, że to inne kobiety będą zazdrościć jej. Każda kobieta zasługuje na kogoś, kto nie będzie się bał pokazać swoim kolegom, że to właśnie ona jest tą którą kocha, ta dla której jest w stanie zrobić wszystko.
Mężczyzna, który traci honor, większością przypadków sam obwinia siebie. On sam gotuje zupę, którą musi sobie potem zjeść.
Mężczyźni zawsze chcą być pierwszą miłością kobiety. To jest ich głupia próżność. Kobiety mają subtelniejszy instynkt: to, co chcą, to być ostatnią miłością mężczyzny.
Mężczyznę od dziecka odróżnia przede wszystkim to, że musi się golić.
- Chyba rozumiesz, że to jest chore?
Martin wzruszył ramionami.
- Myślę, że nie potrafisz pojąć tego boskiego uczucia. Uczucia absolutnej kontroli nad życiem i śmiercią innego człowieka.
Bycie Dżentelmenem...
coś, co nigdy nie wychodzi z mody.
Mężczyzna, który żyje tylko dla siebie, jest podobny do stworzenia dzikiego, które zjada żer ofiarny. Ale mężczyzna, który żyje dla innych, jest jak dąb, dający cień i schronienie wszystkim, którzy szukają ukojenia.
Idealny mężczyzna chroni kobietę
jak swoją córkę, kocha jak swoją
żonę, a szanuje jak swoją matkę.