Lepsza w chłopie jedna żyła ...
Lepsza w chłopie jedna żyła niźli w babie cała siła.
Mężczyzna, który nie potrafi otworzyć drzwi kobiecie, nie jest prawdziwym mężczyzną. Prawdziwy mężczyzna stawia innym wyzwania, które pomagają im stawać się lepszymi.
Męskość kojarzy mi się przede wszystkim z pewną siłą, nie chodzi o siłę fizyczną, tylko o pewną siłę i umiejętność podejmowania decyzji. (...) Męskość to również opiekuńczość, umiejętność zapewniania komuś innemu bezpieczeństwa. Moim zdaniem facet jest męski, kiedy kobieta może się czuć przy nim bezpieczna.
Mężczyzna to coś więcej niż fizyczny trud, coś więcej, niż 'niedźwiedź', którego można zmusić do tańca. Wydaje mi się, że istnieje męski odpowiednik zagadki, że mężczyzna jest tajemnicą... gładź gatunku ludzkiego.
I o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami - musisz mieć ciarki na plecach, kiedy On jest blisko, gdy na Ciebie patrzy i Cię dotyka.
Mężczyzna nie jest stworzony do klęski. Można go zabić, ale nie pokonać.
Mężczyzna powinien być silny. Ma prawo być słabym tylko w jednej sytuacji - gdy patrzy, jak kobieta płacze. A nawet wtedy musi być silny - powstrzymać łzy i pocieszyć ją.
Tak to się zaczyna. Spoglądasz na kogoś, kogo nie widziałeś nigdy przedtem i nagle go rozpoznajesz. To wszystko. Po prostu go rozpoznajesz. Tak to się zaczyna.
Mężczyzna nigdy nie wie, na co jest zdolny, dopóki nie spróbuje. Kto mówi, że to niemożliwe? To tylko takie stwierdzenie, które jest wynikiem braku próby.
Okres żałobny po mężczyźnie nie powinien trwać dłużej, niż pół litra wódki.
Mężczyzna zawsze musi udowadniać, że jest mężczyzną. I nie chodzi tu tylko o wizerunek, ale przede wszystkim o postępowanie, charakter, o męskość, która nie jest czymś, co się włoży do kieszeni i już, ale czymś, co wymaga ciągłej pracy, dyscypliny, samodyscypliny, samokontroli. A to jest trudne.