
- Żyj! - krzyknęła nadzieja. Życie odparło cicho: - Bez ...
- Żyj! - krzyknęła nadzieja.
Życie odparło cicho:
- Bez Ciebie nie potrafię.
Nadzieja to trochę jak słońce. Kiedy świeci, łatwo w nią wierzyć. Kiedy jest ciemno, trudno nam ją zobaczyć. Ale wiemy, że zawsze tam jest, cierpliwie czeka na nas do czasu, aż będziemy w stanie ją dostrzec.
Nadzieja to wciąż pulsujące w nas serce, to wstrzymywane oddechy i prawie niezauważalny ruch, to wiara w nowy, lepszy jutro, nadzieja to nasz cichy sojusznik w walce z codziennością.
Nadzieja to dobra rzecz, być może najlepsza z rzeczy. A dobre rzeczy nigdy nie giną.
Nie tracąc nadziei w każdych okolicznościach, pamiętajcie, że np. drzewo, które wyrasta powoli, rośnie do wielkiego rozmiaru i żyje długo.
Nadzieja to nie przekonanie, że coś się dobrze skończy, ale pewność, że coś ma sens, niezależnie od efektu.
Nadzieja jest jak droga w polu. Początkowo nie ma jej, a potem zaczyna się tworzyć tam, gdzie ludzie chodzą.
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.
Apetyt połączony z przekonaniem,
że się go zaspokoi, nazywa się nadzieją.
Jeszcze jedno jest dla takiego człowieka jak ja na świecie, czego działanie ma dla mnie uzdrowicielski wpływ, - to jest nadzieja. Cyrulik Sewilski, III, 3
Nadzieja to dobra rzecz, być może najlepsza, a dobre rzeczy nigdy nie umierają.