
Nie potrafimy smakować życia, jakie jest, bo jego zwyczajność przegrywa ...
Nie potrafimy
smakować życia, jakie jest, bo jego zwyczajność przegrywa z oglądaną codziennie obietnicą życia,
jakie mogłoby być.
Prawda jest ostatecznością uczucia. Nie charakteryzuje jej prawość, bo prawość jest sprzeczna z regułą uczucia. Prawda dotyczy jednostki.
Prawda nie jest tym, co można rozumem pojąć, ale tym, co można zrozumieć jedynie sercem
Prawda, której nie znamy, zawsze wydaje się bzdurą. Bzdura, którą znamy, zawsze wydaje się prawdą. Pomieszanie tych dwóch rzeczy jest źródłem wielu nieszczęść ludzkości.
Nie ma żadnej idei, żadnej nauki, co by zasługiwały na ofiarę prawdy - są jedynie kłamstwa, które bezkarnie można poświęcić dla prawdy.
Ciągle jesteśmy tylko na początku prawdy i pewnie będziemy zawsze na początku. Prawda jest niezgłębiona. Człowiek może tylko pogrążać się w jej głębi.
Nie da się zataić żadnej prawdy, zawsze jakaś jej cząstka wydostaje się na zewnątrz. Problematem jest tylko to, że poszczególne cząstki prawdy mogą zaprzeczać sobie nawzajem, co doprowadza do chaosu w naszym umyśle.
Nie o to chodzi, żeby prawda była pośrodku. Prawda jest tylko jedna, zgodnie z definicją. Albo jest, albo jej nie ma.
Prawo jest zorganizowaną sprawiedliwością.
Pomimo, że prawda może być trudna do przyjęcia, tym co różni człowieka od zwierzęcia, jest zdolność do poznania tej prawdy. Prawda jest drogą, którą każdy z nas musi przejść, niezależnie od tego, jak trudna może się okazać. Bez prawdy, jesteśmy niczym.
Prawda, nie to co myśli lud. Prawda, nie to co wychodzi z ust. Prawda, nie to co zwie się słusznością. Prawda, to co jest, a nie to co być powinno.