Co dwu albo trzech wie, ...
Co dwu albo trzech wie, już to nie sekret.
Zły to gospodarz, kto nie szanuje gościa, a zły gość, kto liczy dzień pobytu; zarówno ten, jak i drugi, niech unika twarzy człowieka cnotliwego.
Dobre słowo lepiej gasi, niż wiadro wody.
I sam diabeł, nigdy chłopu nie dogodził.
Obróć twarz ku słońcu - a cień zostanie w tyle.
Kto patrzy żywo, często widzi krzywo.
Marzenia pochodzą z nieba, błędy od nas samych.
Póki żyta, poty byta.
Każdy kot w nocy czarny.
Do Warszawy po buty, do Krakowa po żonę.
Bóg daje pokarm każdemu ptakowi, ale nie zanosi mu go do gniazda.