Mieli do wyboru wojnę lub ...
Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli także.
Szczęśliwy człowiek to nie ten, co ma wszystko, czy ma bardzo dużo, ale ten, kto docenił to, co ma. Który dziękuje Bogu za każdy nowy dzień, za każde przebudzenie, za każdy uśmiech, za każdy oddech. Który cieszy się z małych rzeczy.
"Jeśli masz się na kim oprzeć, jeśli ktoś Cię kocha i nie zostawia samemu sobie, to możesz znaleźć wyjście z ciemności (...) że nieważne , jakich miałaś rodzicówani z jakimi uzależnieniami musiałaś się mierzyć, możesz przetrwać wszystko, costaje Ci na drodze, i stać się lepszą osobą".
Każdy akt przemocy, nawet konieczny, jest nieprzyjemny.
Szczęście to nie cel, lecz sposobów podróży. Nie posiadamy go i nie pragniemy go posiadać. Ono jest efektem naszej podróży, nie jej celem. Celem jest partnerstwo i współpraca z drugą osobą, czerpanie satysfakcji i radości z życia, rozważanie i rozumienie świata, co prowadzi do poczucia harmonii i kreatywności. Szczęście nie jest zatem czymś, co można zdobyć, lecz stanem bycia.
Mówię Tak=Myślę Nie
Mówię Idź=Myślę zostań
Mówię Lubię=Myślę Kocham ;(
Historia jest to również suma tego, czego można było uniknąć.
[...] szczęście zaś, czyni zacnymi nawet złych.
Szczęście to nic więcej, jak zdrowie i złe pamięci. Myślę, że szczęście to coś, co pochodzi od spełniania naszego przeznaczenia.
Szczęście to nie coś gotowego. Pochodzi to z twoich własnych działań. Jeśli pomyślisz, że jesteś za mały na to, by coś zmienić, spróbuj zasnąć z komarem. Zobaczysz, który z was uniemożliwi drugiemu sen.
Małżeński maraton, gdzie wsparcie i wzajemna motywacja, upadanie i wstawaniem razem prowadzi do mety. To nie współczesne związkowe biegi na setkę, gdzie wykłada się wszystko juz na starcie, by przy pierwszym dołku oddalić się od siebie zamiast dźwigać wzajemnie i biec dalej.