
Miłość to nie ospa, aby się jej bać.

Ja, droga pani, mam bardzo mało rozumu, a strasznie dużo serca, więc się tego serca boję.

Bo gdybym ja nim nie umiała rządzić, on zacząłby rządzić mną. Muszę być mocna, bo jestem bardzo słaba: zanadto go kocham, więc byłoby po mnie, gdyby się o tym dowiedział.