W niewiedzy że się istnieje jest wyzwolenie od czasu i śmierci.
Kto raz widział granice świata, ten najboleśniej doświadczać będzie swego uwięzienia.
Najpierw są tuż obok, niezdecydowanie, onieśmieleni wytęsknioną bliskością, a
potem wpadają w siebie i się w sobie gubią.
Ten kto kocha, bezustannie daje.
Bóg zakochał się w człowieku bez wzajemności. Boska miłość, jak każda inna, bywa uciążliwa. Człowiek zaś dojrzał i postanowił uwolnić się od natrętnego kochanka.