
Ciche pozwolenie w obliczu tyrani jest nie lepsze niż zgodzenie się wprost.

Ciche pozwolenie w obliczu tyrani jest nie lepsze niż zgodzenie się wprost.

Bo to takie łatwe, ciche, bezkrwawe samobójstwo bez śmierci.

Niebezpieczeństwo jest ciche. Nie usłyszysz, gdy nadleci na szarych piórach.

Jej ciche „dzień dobry” zabrzmiało jak „przepraszam, że żyję”.