
Kto by tam czytał gazety. Nie po to są gazety, żeby prawdy się z nich dowiadywać.

Żeby głosić kłamstwo, trzeba systemu – profesorów, gazet, ideałów, promowanych bohaterów prasowych, itd. Ale żeby głosić prawdę, wystarczy jeden człowiek.

Cyrk pojawia się znikąd.
Nie poprzedzają go żadne zapowiedzi, na słupach i tablicach w mieście nie ma plakatów, w gazetach żadnej wzmianki ani reklamy. Cyrk po prostu jest, podczas gdy wczoraj go nie było.

Polubiłam czytać - mówię. - Nawet bardzo polubiłam. Książki są lepsze od gazet.