
Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. Mniemam, że nie będziemy nigdy widzieć, aż się granice ziemskie rozszerzą, a Morze Śródziemne bije brzegi nowego świata...

Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata. Cokolwiek jest, jest prawdziwe. Cokolwiek jest prawdziwe, musi dać się wyrazić.

Język angielski to bogactwo słów, brzmień i fraz, które potrafią pokazać całą skalę ludzkich emocji, uczuć i doświadczeń.

Nie zawsze jest łatwo wyrazić swoje myśli i uczucia słowami, ale sztuka daje możliwość wyrażania siebie w sposób, który jest jednocześnie piękny i prawdziwy. Sztuka to język, którym wszyscy możemy mówić, niezależnie od naszego pochodzenia, naszych doświadczeń czy talentów. Sztuka jest uniwersalna.

Każde drzewo, każdy fragment roślinności stanowi dla mnie otwartą księgę, w której czytam z zachwytem. Natura jest dla mnie niemym, ale jakże wymownym językiem, którym mówi do mnie Bóg.

Ból jest momentem, kiedy nasze ciało przestaje być ciche. Ciało nigdy nie kłamie. Ból jest językiem, którym mówi do nas ciało.

Nie mamy nawet odpowiedniego języka dla realnej i irrealnej rzeczy jednocześnie, dla tego, co jest jednocześnie prawdą i fałszem.

Prawda, onej zaiste, prawdziwej prawdy, ni jest rzeczą, ’cóżby forma języka była umiarkowana, wedle właściwości języka, dążąca zaobiecać klasyfikowanie zaistniałości.

Jedynie ten, kto myśli, zrozumie język. Język nie jest narzędziem umysłu, ale umysł jest narzędziem języka. Bycie jest zawsze bytem czegoś. To jest być konkretnym, a to oznacza bycie we czasie.

Język traktuj jak tłumacza, nie ufaj mu zbytnio.

Niczego nie można się dowiedzieć,
obserwując, co ludzie do siebie piszą – język jest tam tylko po to, żeby ukryć myśli.

Język grzechu jest uniwersalny.