
Obraz świata zmienia się z każdym kieliszkiem. Picie nie jest drogą linearną, a zmianą wymiarów.

Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek,
i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.

Pozostaje z pustym kieliszkiem w ręku i czymś trudniejszym do napełnienia w środku.

Kieliszek wina zawsze jest rozwiązaniem,nawet jeśli nie jesteś pewna,jaki jest problem.

W dnie kieliszka wszystko znika.