
Tęsknota za ukochaną istotą jest jak ból zęba czy ucha, nie można od niej uciec.

Kiedy los odbiera ci ukochaną osobę, nie masz powodów do uśmiechu.

Należę do mojej ukochanej, a moja ukochana należy do mnie.

Pójdę za tobą; z piekła niebo zrobię,
Choć ukochana dłoń zamknie mnie w grobie.

Rozpaczać po rozłące z ukochaną jest rzeczą dopuszczalną, a nawet godną.

Zawsze tak jest. Ten, kogo chcesz mieć, nie chce ciebie, a ten, kogo nie chcesz, chce. To niemal niemożliwe, żeby dwie osoby jednocześnie chciały mieć siebie nawzajem. Zawsze jedno biega za drugim, a kiedy się w końcu znudzi, to drugie często zaczyna się za nim uganiać. To, że dwoje ludzi ugania się za sobą nawzajem, dogania się i spotyka, to cud.

Uśmiech ukochanej osoby z rana, to coś to sprawia, że zwykły dzień zaczyna się o niebo lepiej.