Opuszczam to życie nie jak ...
Opuszczam to życie nie jak się opuszcza własny dom lecz gospodę.
Dwadzieścia lat od teraz będziesz bardziej rozczarowany rzeczami, których nie zrobiłeś, niż tymi, które zrobiłeś. Więc odrzuć cumy. Żegluj z dala od bezpiecznej przystani. Chwyć wiatr w żagle. Eksploruj. Marz. Odkrywaj.
Bóg dał nam życie, ale rządzi światem diabeł.
Wszystko można stracić, poczynając od wstydu.
Żeby być odważnym, trzeba mieć coś do stracenia.
Czasem przychodzi taki moment w życiu, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nieważne jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by to było po prostu trzeba odejść.
Kto czuje się wzgardzony, chętnie sam przybiera pogardliwy wyraz twarzy.
Nauka o cierpieniu głoszona przez Buddę jest uniwersalną prawdą.
Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełne nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć, że się ją kocha całą sobą i wiedzieć, że bez niej nie można żyć ale ona bez ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochać bez wzajemności.
Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
W pragnieniu jest siła, która rodzi wiarę.