Dopóki idziemy, jest w porządku.
Dopóki idziemy, jest w porządku.
Jako też rok bez wiosny mieć chcieli, którzy chcą, by młodzi nie szaleli.
Pieniądz robi pieniądz. Pieniądze zarabia się zawsze rękami najsłabszych.
Lubię być sam, ale nie znoszę samotności.
Gapimy się w telefony zamiast w oczy albo gwiazdy. Siedzimy w kieszeniach innych zamiast siedzieć za rękę z bliskimi. Zaglądamy w czyjeś życia zamiast w głąb siebie. Za dużo narzekamy, obgadujemy za mało słuchamy, współczujemy. Wolimy drwić, wyśmiewać zamiast pomagać, pocieszać. Podstawiamy nogę zamiast wyciągać rękę. A później się dziwimy, że ten świat jest taki zły, tyle że ten świat to... My. (Elżbieta Bancerz - Dusza zaklęta w słowa)
Trzema nogami trójnoga zgody są pragnienie, dane i wątpliwości.
Często się zastanawiam, jak by to mogło z nami być w innych okolicznościach.
Najdziwniejszym z ludzi jest geniusz: ten tak daleko w przyszłość wybiega, że ginie z oczu ludzi z nim żyjących, a nie wiadomo, które pokolenie pojąć go zdoła.
Choroby matek czuły, że odwiązanie było dla nas pięknym słowem.
-Owszem, ale gdybyśmy wszyscy zginęli, ktoś powinien wiedzieć, co robiliśmy. Mogę pogodzić się z tym, że mnie zabiją, ale nie chcę, by ślad po mnie zaginął.
W trawach leżysz między niebem a ziemią.