Chorzy i święci - to ...
Chorzy i święci - to ludzie, którym Pan Bóg nie daje spokoju.
Bóg jest najwyższą istotą, najwyższym dobrodziejstwem, najwyższym ojcem, najwyższym naukowcem, najwyższym zachowawcą. Każdy powinien odnaleźć zadowolenie w tej prawdzie o Bogu.
Nie zrodził i nie został zrodzony, i nikt nie jest mu równy - Allahu Akbar. Bóg jest jednym. Nie ma Boga oprócz Niego. Wiecznym, niewidzialnym. On nigdy nie śpi i nie drzemie. To On jest Stworzycielem, Rządcą i Odźwiernym wszystkich światów.
Zacznij się modlić! I powtarzaj potem modlitwy jak najczęściej! Bóg reszty dopełni - oświeci cię nowym życiem i ożywi.
Zaprawdę, wielkie słowa nikogo nie czynią świętym i sprawiedliwym, ale cnotliwe życie czyni go miłym Bogu.
Nigdy nie uda Ci się Boga poznać jeżeli na Nim nie skoncentrujesz swojego umysłu, serca i ducha. Wiara i miłość są jedynym mostem łączącym nas z Bogiem.
Woda nie jest po to, aby ją pić - inaczej Bóg nie soliłby tak wielkiej jej ilości.
Najlepsi spośród fizyków mogli się zawsze podpisać pod zdaniem, że doświadczenie prawdy naukowej jest w pewnym sensie spojrzeniem na Boga.
Bóg jest miłością, a ten, kto przebywa w miłości, przebywa w Bogu, a Bóg w nim.
Wiedza bez szacunku, wykształcenie bez serca - to największy grzech przeciw duchowi.
Otóż rozumienie człowieka zmienia się z czasem, pogłębia się również świadomość człowieka. Pomyślmy o czasach, kiedy dopuszczalne było niewolnictwo albo bez problemu dopuszczano karę śmierci. A zatem wzrastamy w rozumieniu prawdy. Egzegeci i teologowie pomagają Kościołowi w procesie dojrzewania jego sądów. Także inne nauki i ich ewolucja wspomagają Kościół w tym jego wzroście w rozumieniu. Pewne drugorzędne normy i przepisy kościelne, niegdyś skuteczne, dziś utraciły wartość i znaczenie. Wizja doktryny Kościoła jako monolitu, którego należy bronić bez najmniejszego niuansu, jest błędna