
Straszną jest rzeczą, kiedy dusza zmęczy się życiem szybciej niż ...
Straszną jest rzeczą, kiedy dusza
zmęczy się życiem szybciej niż ciało.
Cierpienie to największa szkoła mądrości. Wielu ludzi nie znałoby swojego prawdziwego JA, gdyby nie eksperyment z własnym cierpieniem, które pozwala na odkrycie właściwej drogi i prawdy o sobie.
Potrafimy wytrzymać prawie każdy ból, jeśli możemy żywić nadzieję, że przeminie. Lecz kiedy jesteśmy przekonani, że nie przeminie nigdy, staje się nie do wytrzymania.
Cierpienie i ból są nieodzownymi składnikami naszej egzystencji. Ich doświadczanie, choć trudne do zniesienia, otwiera przed nami drogę do głębszego zrozumienia siebie i świata. Pozwalają nam docenić rzeczy, które zbyt często bierzemy za pewnik, kreując prowizoryczne granice naszej wrażliwości i empatii.
Cierpienie jest nieuchronne. Ale możemy zdecydować, jak na nie zareagujemy: czy przyjmiemy je z pokorą, czy zrezygnujemy. Cierpienie jest wyzwaniem dla ducha.
Cierpienie w swojej najczystszej postaci jest jedynym źródłem wszelkiego prawdziwego zrozumienia, a bez niego, nawet najmądrzejszy człowiek pozostanie w mroku ignorancji.
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej tu się żyje.
To niesprawiedliwe, że będąc dobrym...
cierpisz najbardziej.
Cierpienie jest jedyną przyczyną świadomości. Chociaż bym i nie wiedział, do czego służy świat, ale cierpienie, to wiem na pewno, że służy do dobra, że musi służyć do dobra, cierpienie samo mnie do tego zaprowadziło.
I każdego słowa nie wypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować. Tylko że będzie za późno. A ileż takich słów nie wypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije z nim, i ani mu potem w cierpieniu nie służy, ani w pamięci. To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?
Ludzie wrażliwi o dobrym sercu cierpią niestety najbardziej...