I przyszła jakaś dziwna tęsknota. Łajdaczka nieproszona. Za czymś, co ...
I przyszła jakaś dziwna tęsknota. Łajdaczka nieproszona. Za czymś, co jeszcze się nie zaczęło. Za smakiem, którego nie zdążyły poznać usta. Za dłonią, w której nie znalazła się dłoń. Za zapachem, który nie obiegał serca.
Wcieleń bez końca przeszliśmy, przeżywając ból choroby, starości i śmierci. Nieporównanie więcej razy umieraliśmy przez głód niż teraz, kiedy jesteśmy ludźmi. Jak prawdziwe jest powiedzenie, że cierpienie ludzkości jest niezmierzone.