Wielość książek rozprasza ducha.
Wielość książek rozprasza ducha.
“ I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu. Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem. Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne. ”
Nieszczęśliwy jest rzeczą świętą.
Najważniejszym i najtrudniejszym zadanym jest odnaleźć sens życia. Bez tego poczucia nie mamy podstaw, aby istnieć. Bez sensu, życie nie ma dla nas żadnej wartości.
Nie ma niczego na świecie - poza pustką - czego natura nie byłaby w stanie znieść. Stan, który definujemy jako istnienie, jest więc również stanem cierpienia. O zupełnej zgodności z naturą moglibyśmy mówić tylko wtedy, gdyby człowieka nie odczuwało się jako czegoś odmiennego, ale gdyby on sam był naturą.
Paradoks to przywilej filozofów.
Człowiek urodzony z kobiety, żyje krótko i jest nasycony niepokojami. Wynurza się jak kwiatek i więdnie, ucieka jak cień i nie trwa.
Ze wszystkich uczuć, które są w stanie poruszyć rozumnego osobnika, jest część i hańba. Jeśli więc potrafimy wpoić w młodzież miłość dobrej sławy i dać jej pojęcie wstydu i hańby, to zaszczepimy w niej potężne uczucie, które ją bezustannie prowadzić będzie.
Cała prawda o człowieku, zapisana jest głęboko w nim samym - w miejscu, do którego nikt inny nie ma dostępu. Tym innym, pozostają jedynie domysły.
Nasz niemal natychmiastowy zapomnienie o teraźniejszości żyje w każdym niewidzialnym punkcie czasu, którego jesteśmy świadomi, długość 'punktu' jest taką, jaką ją sami definiujemy.
Życie jest rzeczą zbyt ważną, by móc mówić o nim poważnie. Bo jeżeli przyjrzymy się bliżej temu, co dzieje się na świecie, przyjdzie nam do głowy myśl równie smutna, co oczywista - coś, co przypomina nam o przemijalności wszystkiego, co nam znane.