Magnus ille, qui in divitiis ...
Magnus ille, qui in divitiis pauper estwielki jest ten, kto w bogactwie żyje jak ubogi.
Najtrudniej zrozumieć najbardziej oczywistą rzecz: że istnieje rzeczywistość podobna do nas, której istnienie łączymy z naszym własnym. Żyjemy, przeżywamy, ale stosunek do nas samych i do świata, w którym żyjemy i pragniemy żyć, czujność umysłowa, której nadajemy znaczenie, zatem stracić pojęcie, że jesteśmy jedno z tym, co nazywamy naszym „ja”.
Cóż nam bowiem pozostało z tych długich, bezkresnych przestrzeni, które przemierzaliśmy w defiladach, procesjach, pielgrzymkach, krucjatach i wyprawach, jeśli nie ten niewielki punkt w przestrzeni, który jestem ja sam, ja, ten jedyny punkt, na którym skupia się i koncentruje cała masa mojej świadomości rzeczywistości.
Bycie i rzeczywistość to nie to samo. Różnica ta sprawia, że prawda nie jest ani zrozumiała, ani poznawalna. Wszelka nauka jest zawsze jedynie pewnym przybliżeniem. Czym więcej się dowiadujemy, tym więcej jest tego, czego nie wiemy.
Nie ma na świecie nic bardziej godnego podziwu niż prawda; jest ona tak mocna, że sama wybrnie nawet z dołu głębokiego zapomnienia.
"Oj Istoto, zbłądziłeś.
Jak się dostałeś tu, do tego zamku?
Sam przybyłeś czy jeden z moich Białych Kruków Cię tu przyprowadził?
A może...
Sprowadza Cię tu do Doktorka Dżumy , który posiada w swojej fortecy, dwie komnaty-Komnatę Życia oraz Komnatę Ciszy, jakaś sprawa?"
Crede, quod habes, et habeswierz, że masz, a będziesz miał.
Myśl o Bogu częściej niż oddychasz!
"Tylko jak krzyk cichnie przyjaźń (...) przez własne drzwi trudniej przejść".
Czy powinniśmy zadawać takie pytania, na które nie znamy odpowiedzi? Czy może powinniśmy skupić się na pozyskiwaniu wiedzy, która pozwoli nam lepiej zrozumieć nasze miejsce we wszechświecie i zmierzyć się z naszymi własnymi ograniczeniami?
Czyż nie jest dziwne, że odczłowieczenie przybiera postać luksusu, kiedy leżymy na brzuchu, a postać terroryzmu, kiedy leżymy na plecach?