
"-Dlaczego jesteś taka wredna?-spytał. -Bo to czyni Mnie kimś więcej ...
"-Dlaczego jesteś taka wredna?-spytał.
-Bo to czyni Mnie kimś więcej niż tylko jakimś tam ludzikiem stąpającym po Tym Świecie.-odpowiedziała."
Mędrcy głoszą, że prawda to powątpiewanie.
Filozofia jest nauką, która poprzez badań teoretyczne jest stawiana na to, że prawda jest racjonalnie zrozumiała. Przez ustalenie idei nie jest to, co jest zmysłowo doświadczone, ale to, co jest racjonalne.
Nie ma fakty, tylko interpretacje. A zatem, jest rzeczą niedorzecznością, chcieć utworzyć filozofię 'poza wszelkimi założeniami'.
Człowiek tworzący kulturę musi tkwić w kontekście, w jakim działa i nad jakim prowadzi namysł. Stale czyha na nas niebezpieczeństwo życia w laboratorium. Nasza wiara nie jest wiarą-laboratorium, lecz wiarą-drogą i wiarą historyczną. Bóg objawił się jako dzieje, nie jako kompendium oderwanych prawd. Boję się laboratoriów, bowiem tam wyabstrahowuje się problemy i zabiera je
do domu, żeby je udomowić, polakierować,
poza ich kontekstem.
Nieszczęśliwy, kto nigdy nie był nieszczęśliwy.
Filozofię uprawiać - to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego w ogóle nie ma. Oddać się teologii - to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego nie ma i wołał przy tym: "mam go ".
Jesteśmy zwykłymi ludźmi chcącymi zaprowadzić sprawiedliwość poprzez zemstę. Jednakże skoro zemsta prowadzi do sprawiedliwości, to sprawiedliwość musi być okupiona cierpieniem. I tak koło nienawiści się zamyka. Przyszło nam żyć w dziwnym świecie.Znamy przeszłość i możemy przewidzieć przyszłość. Doskonale znamy historię. Dlatego wiemy, że ludzie są i będą niezdolni do zrozumienia się nawzajem. Światem rządzi nienawiść.
Całą sobą wierzę, że życie nie jest tylko sprawdzianem, a śmierć jego wynikiem i sumą zebranych punktów,
Istota bytu ludzkiego zawarta jest w jego egzystencji.
Błąd łatwiej można dostrzec niż prawdę, bo błąd leży na wierzchu, a prawda w głębi.