Wiesz, jak to jest: kiedy cię obrzucają błotem, zawsze coś ...
Wiesz, jak to jest: kiedy cię obrzucają błotem, zawsze coś się do ciebie przyklei.
Może prawdziwe uczucie to nie nagły płomień, trzęsienie ziemi. Może wystarczy dotknięcie dłoni, silny uścisk ramion, łagodny głos. I może nie od razu zmienia świat, a jedynie dwa życia na lepsze, trochę spokojniejsze i nie tak strasznie samotne.
Nie do wiary, jak zmienia się człowiek kiedy się uśmiecha.
Zaryzykujcie, postawcie stopę na ziemi nieznanej.
Albowiem nie można uważać gestu ani za własność jednej osoby, ani za jej dzieło (nikt przecież nie jest zdolny do stworzenia własnego, całkowicie oryginalnego, należącego tylko do niego gestu), ani nawet za jej narzędzie; w rzeczywistości jest odwrotnie: to gesty posługują się nami; jesteśmy ich narzędziami, ich marionetkami, ich wcieleniami.
... a może to tylko mnie się tak zdawało, że coś sobie wyjaśniliśmy między słowami ?
Zawsze uważałem, że kształcenie polega na tym, by uczyć prawa do własnego zdania-powiedział Keating.
Jestem po stronie prawdy przeciwko kłamstwu,po stronie zdrowego rozsądku przeciwko nonsensowi,po stronie sprawiedliwości przeciw niesprawiedliwości.
Roześmiałam się, ponieważ mieliśmy już małą kolekcję podobnych drobiazgów. I każdy z nich symbolizował kolejną burzę, która nas nie zniszczyła, dlatego były takie ważne.
Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył Wasz
własny wewnętrzny głos.
I najważniejsze - miejcie odwagę
kierować się sercem i intuicją.
Wśród słów nie ma strzelców wyborowych. Liczy się tylko cały oddział.