Wciąż ściskała książkę. Desperacko chwytała się słów, które ocaliły jej ...
Wciąż ściskała książkę. Desperacko chwytała się słów, które ocaliły jej życie.
Nie rób z siebie mostu, po którym inni spacerują.
Człowiek nie wie, czym jest pragnienie, dopóki się nie napije.
Żal bywa potwornie samolubny.
Żałoba jest też elementem pomagania samemu sobie.
Zeszłej nocy wykrwawiałem się na śmierć na jej tarasie. Mógł mnie uratować ktokolwiek. Dziś pragnąłem czegoś więcej niż ocalenia.
Każda osoba ma inny charakter, bądź sobą pochwal się nim. Bo tak się rodzą prawdziwe przyjaźnie...
Gówno mam, a nie serce. Nie uda wam się mnie zmusić, żebym coś poczuł. Nie uda wam się do mnie dobrać.
Nie ten kto z tobą tańczy,
nie ten, który się śmieje,
a ten kto z tobą płacze,
jest twoim przyjacielem.
Na ile ludzie się zmieniają, a na ile grają inne role?
Sztuki życia brak mi dziś tak samo jak wtedy.