Krótki wiersz o niespełnionej miłości chodź przepłyniemy sobie przez palce
Krótki wiersz o niespełnionej miłości
chodź
przepłyniemy sobie
przez palce
Im cięższe staje się ciało, tym lżejszy staje się umysł.
Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
Każdy ma swój dom ukryty w sobie. Ten dom określa, kim się jest.
Prawo serii. Jak się wali, to wszystko naraz. Podobno tak właśnie działa.
Wszelka mądrość zaczyna się od akceptacji cierpienia.
Rozmawiając z kimś, człowiek zawsze się trochę odsłania, mówi choćby w skrócie, jaki był kiedyś i co sprawiło, że dziś jest taki, a nie inny.
Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni.
Ale na dobro publiczne składa się szczęście każdego z nas.
w wieczory takie jak ten uświadamiam sobie, jak bardzo samotna jestem i jak bardzo brakuje mi tej drugiej osoby, wbrew wszystkim moim zapewnieniom, jaka to jestem szczęśliwa będąc sama