Im więcej ludzi pokochasz, tym będziesz słabsza.
Im więcej ludzi pokochasz,
tym będziesz słabsza.
Najpierw muszę zaufać sam sobie. Potem pomyślę o czymś więcej.
(...)"-Wiara-powiedział cicho Jace.-Musisz mieć wiarę.Ale musisz również wiedzieć ...że kiedy ze mną pójdziesz,nie będzie powrotu.Przez długi czas."
- Bo ci tak zostanie. [...]
- Słucham?
- Leżysz tam z buzią pomarszczoną jak zużyta chusteczka. Mówią, że jak powieje ostry wiatr, to taka mina może zostać człowiekowi już na zawsze [...] A wtedy przestanę cię kochać.
Wynter wybuchnęła śmiechem.
W twoim domu najważniejszym gościem jesteś Ty [...] inni są dopiero po tobie.
Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność.
Ludzie błądzą, kiedy nie słuchają serca - to były ostatnie słowa, które do mnie powiedział.
Miłość zaczyna się dopiero w momencie kiedy kończy się „miłosny haj”, a zaczyna życie. A życie mimo, iż piękne – jest cholernie ciężkie. Znikają różowe okulary, które założyliśmy na początku i nagle okazuje się, że partner ma wady. Pojawiają się problemy, praca, zmęczenie, czasem brak pieniędzy i milion innych kłopotów. Dlatego właśnie prawdziwa miłość to ciągłe zaangażowanie, praca, kompromisy i chęć dawania siebie. To ciągłe wspieranie się, wzajemna pomoc, rozmowy i wspólny czas razem. I to cała sztuka.
Tu widzę, jak pięknie rośnie moja trumna, zobacz no te sosny.
Uczynki popełnione w ciemnościach nie ukryją się przed światłem dnia.
Wszyscy pokonujemy w ciągu życia naszą własną niewidzialną drogę.