Byłoby dłuższe lato, gdyby nie zima.
Byłoby dłuższe lato, gdyby nie zima.
Moje życie jest w moich rękach. Dziś, swoimi wyborami zapisuję swoją przyszłość.
Młody człowieku, na tym świecie wszystko jest fałszywe. Wszystko oprócz pieniędzy.
Będziemy dziś ucztować i świętować razem.
I choć światło jarzeniówek nie sprzyja urodzie, dla mnie jesteście najpiękniejszymi, dzikimi stworzeniami na świecie.
Najpiękniejszych chwil
w życiu nie zaplanujesz.
One przyjdą same.
Życie to szkoła, w której
każdy uczy się innej lekcji.
Każdy z nas nosi w sobie jakieś kamienie. Trzeba mieć odwagę, by je z siebie wyrzucić.
Dobrze widzi się tylko sercem.
Zdajemy sobie sprawę, że przymus trwania przy życiu stanowi katorgę samą w sobie.
Weź na wstrzymanie, Fred... Ku*wa, nie dałeś mi zapalić,
a to był mój ostatni fajek...
Że wystarczy odrobina farby, by nadać płyciźnie pozory głębi.