I nie wierzę, że nie żyjesz. Musisz żyć, skoro wciąż ...
I nie wierzę, że nie żyjesz.
Musisz żyć, skoro wciąż cię czuję.
A przyzwoitym jest człowiek wtedy, kiedy pomaga słabszym.
Kiedy stracisz wszystko, nikt się już z tobą nie liczy.
Im bardziej mnie coś wzrusza,
tym trudniej mi to wyrazić.
Rzeczy ciekawe nie przychodzą łatwo.
Bardziej niż cokolwiek innego – przygotowywanie się jest sekretem do sukcesu.
Atmosferę w rodzinie wciąż jeszcze tworzy matka. To ona jest w domu menedżerem.
Leżę, patrzę w podłogę i nie chcę.
Zatracamy się we własnych myślach, przez co nie wiemy co jest prawdą a co złudzeniem.
Ona nie ma pojęcie. W ogóle nie rozumie, jak ludzie na nią reagują.
Wstrzymanie się od krytyki religii jest niemoralne – oto moja teza.