Z drobnego krzewu wahania wzrosło wielkie drzewo rezygnacji.
Z drobnego krzewu wahania wzrosło wielkie drzewo rezygnacji.
Czasem siła, to nie ten wielki, buchający ogień, który wszyscy widzą, czasem to jest ta maleńka iskierka, która szepcze “Jeszcze trochę, dasz radę.”
Siła jest tylko przypadkiem,
biorącym się ze słabości innych.
Bo ja się wtedy nawet starałam pilnować, żeby nie zajść w złudzeniach za daleko, żeby w pewnym momencie nie dostać po głowie.
Samotność jest jak ogród w którym dusza usycha, a kwiaty przestają pachnieć.
Czego więcej możne oczekiwać od przyjaciela, który jest człowiekiem.
Zawsze wyobrażałem sobie Raj pod postacią biblioteki.
Do ludzi trzeba wyciągnąć rękę. Trzeba. Możemy się nie doczekać odzewu. Ale jeśli nie wyciągniemy ręki, to odzewu na pewno nie doczekamy się z całą pewnością.
Dzisiaj jestem szczęśliwa. A o jutro będę się martwiła jutro.
Dziś wiem , że w takich momentach jak tamten, trzeba po prostu przeczekać. Zacisnąć zęby i wypatrywać z nadzieją lepszych dni. A los... kiedyś musi się odmienić. I tak się dzieje.
Prawdy się nie szuka, synu. To ona znajduje nas.