
Wczoraj znowu bolało mnie serce... Nie mam pomysłu na życie.
Wczoraj znowu bolało mnie serce... Nie mam pomysłu na życie.
Nie będę żył i mogę wybrać, że będę płonął dla niej jasno, chociaż krócej, zamiast obarczać ją ciężarem dłuższego życia z półczłowiekiem.
Żeby wiedzieć, trzeba się dowiedzieć.
Może pewnego dnia uświadomisz sobie, że wszystko, czego z taką pewnością oczekiwałeś, wszystko co zostało ci obiecane, po prostu się nie zdarzy. Wiesz, że nadszedł czas, by podnieść ręce do góry, poddać się, odsunąć. Życie dobiegło końca, teraz kolej na kogoś innego.
Ufność niewinnych jest największym darem dla kłamcy.
Lepiej prosić o wybaczenie, niż o pozwolenie...
Łatwo jest wygłaszać ostre przemówienia, szczególnie tym, którzy nie muszą ponosić odpowiedzialności.
Po innych bowiem ludziach, w ogóle po świecie zewnętrznym, nie należy w żadnym wypadku oczekiwać zbyt wiele.
Trzeba najpierw długo milczeć żeby potem poczuć słowo.
Prawdziwy dżentelmen
nie pije przed południem.
Kocham cię. Będę cię kochał do dnia, w którym umrę. A jeśli po tym jest jakieś życie, to wtedy też będę cię kochał.