
Prawdziwy strach to strach przed własną wyobraźnią.
Prawdziwy strach to strach przed własną wyobraźnią.
To szaleńcy tworzą historię, podczas gdy rozsądni tworzą tylko kalendarze.
Wiedziałam,że nie byłam ważna, ale i tak mnie to zabolało.
Byliśmy zajęci tylko sobą, może nawet przesadnie lub histerycznie, cały dzień dotykaliśmy swoich ciał, uczyliśmy się ich na pamięć, gorliwie, tak jakbyśmy na jutro mieli z nich zapowiedziany sprawdzian.
Co u trzeźwego na myśli, to u pijanego na języku.
Gdy w grę wchodzi przeznaczenie, diabli biorą wolność wyboru.
Przyjaźń rodzi się w momencie, gdy jedna osoba mówi do drugiej: "Co? Ty też? Myślałem, że tylko ja".
Zadziwiające, że czasem nie potrafimy dostrzec tego, co mamy przed nosem.
Niewiedza jest matką mądrości i dobrego zdrowia.
Doszukiwanie się w czymkolwiek sensu to specjalność nie tyle naiwniaka, ile masochisty.
Myśl pozytywnie! Albo chociaż myśl...