- Po kiego diabła stajesz, dupku jeden?! - wrzasnął w ...
- Po kiego diabła stajesz, dupku jeden?! - wrzasnął w kierunku stojącego przed nimi samochodu.
- Kierowcy zazwyczaj stają na czerwonym świetle. Spróbuj czasami.
Jak coś umiera, trzeba to dobić, zamiast przedłużać agonię!
Nie możesz rozbić czegoś, co już zostało rozbite.
Jeżeli coś jest warte, by to robić, trzeba to robić dobrze.
By nie móc nawet spojrzeć na wódkę – trzeba spojrzeć na pijaka.
Lepiej podróżować boso niż bez książki.
Odległość jest jak wiatr. Gasi małe płomienie, roznieca te wielkie.
Lepiej jest zajść niedaleko, niż pozostać w miejscu.
- Jeden [...] nie może zrobić za wiele. Ale cała grupa, kiedy zbierze się razem, może.
Wszyscy jesteśmy przekupni- stwierdził Harry. - Żądamy tylko różnej ceny. I różnej waluty. Twoją jest miłość, moją znieczulenie.
Dobre rzeczy nigdy nie trwają długo. Za to przykre ciągną się bez końca.