
Już nie wiem, czy rzeczywiście się dziwię czy wywołuję w ...
Już nie wiem, czy rzeczywiście się dziwię czy wywołuję w sobie to zdziwienie,
zdziwiony tym, że się nie dziwię.
Odniósł wrażenie, że mógłby
przyglądać się Jej godzinami i
nigdy nie miałby dość.
Nie ma nic trudniejszego, jak zrobić coś, co jest niepodobne do niczego.
Nie potrzeba słów tam, gdzie czyny świadczą same za siebie.
W ten czy inny sposób wszystko w końcu sprowadza się do polityki.
Mądry człowiek nie opłakuje przegranej, lecz szuka sposobu, aby wyleczyć odniesione rany.
Zostałaś stworzona, żeby opiekować się mną, a ja będę opiekował się tobą.
Czasami nie trzeba czegoś widzieć, żeby wiedzieć, że istnieje.
Czyż w oczach mam sztylety, że ranię spojrzeniem?
Czyż istnieje ucieczka bardziej idealna niż ta od własnych problemów i lęków?
Moment największej chwały człowieka zawiera jednocześnie zalążek jego ostatecznego upadku.