
Ignite, my love. Ignite.
Ignite, my love. Ignite.
I ja tam byłem, miód, piwo piłem, bo każda stara baśń tak się przecie kończyć powinna.
Jest we mnie obóz koncentracyjny, z którego wychodzi się tylko wyobraźnią.
Kiler, trzysta dolarów? Och*jałeś? Co ja sobie za to kupię, waciki?
Niedobrze jest być zbyt wolnym i niedobrze jest także mieć wszystko , czego się potrzebuje.
Ciasne więzienne mury nie stanowią żadnych granic dla skrzydeł naszej wyobraźni.
Nie uzależniałam swojego szczęścia od kogokolwiek, bo szybko nauczyłam się, że nikt nikogo nie jest w stanie uszczęśliwić. Można jedynie uczynić swoje życie bardziej znośnym
Staram się, jak mogę, rozmyślam o wszystkich najbliższych po kolei, uwalniam ich z pamięci niczym ptaki z klatek i zamykam za nimi drzwi, żeby przypadkiem nie powrócili.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Wszystko na tym świecie jest bzdurą. To tylko kwestia punktu widzenia.
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni,
niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami
i wewnętrznym głosem, którym żegnamy
lub przeklinamy mijający dzień.