
Objawem mojej choroby było zobojętnienie. Postępujący paraliż serca, duszy i ...
Objawem mojej choroby było zobojętnienie. Postępujący paraliż serca, duszy i mózgu, beznadziejny pogląd na świat.
Dziecko to same kłopoty, a w dodatku nigdy
nie wiadomo, co z niego wyrośnie. Nie masz gwarancji, że będzie przynajmniej tak samo ładne jak ty sama. A ile to kosztuje!
Piorun nigdy nie uderza dwa razy, ale czy jeden raz nie wystarczy?
Świat nie jest bezpiecznym miejscem.
Uważam, że dusze są energią i nie ulegają zniszczeniu, kiedy umieramy. Zachowują wspomnienia o poprzednich żywotach, ale wspomnienia są zamknięte w szafce i tylko raz na jakiś czas, gdy szafka przypadkiem się otwiera, wypada parę rzeczy -
wizje i deja vu.
Zapomnisz wiele rzeczy. Nie zapomnij tej jednej.
Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
Życie jest snem, a śmierć przebudzeniem.
Nie ma nic groźniejszego niż „być może".
Czasem prawda jest tak głęboko zagrzebana, że trudno znaleźć dobry sposób na jej odgrzebanie
Udawaj, że masz władzę, a ludzie ci ją dadzą.