Nie poświęca się życia dla symboli.
Nie poświęca się życia dla symboli.
Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam.
Być matką to nie tylko urodzić dziecko. To także uczestniczyć w jego życiu.
Nie mów koniec, dopóki wszystko nie jest skończone.
Ile osób może jednak powiedzieć, że są bezgranicznie szczęśliwe, że mają choćby jedną ludzką istotę, której mogą całkowicie zaufać?
Mamy bilet tylko w jedną stronę, a to jest stacja końcowa.
Umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli ma oczywiście zachować ostrość.
Bo najważniejsze jest wzajemne zrozumienie!
I to jest w zasadzie to, co nazywamy miłością.
- Nie rozumiem. Jeśli ty zapłacisz mi dwieście złotych za Dorotę, to będziesz mogła rozkazać jej czyścić twoje buty? To nielogiczne. Jakim prawem?
- Prawem silniejszego. Siła i przemoc nie są logiczne, ale kręcą całym tym światem.
Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
Początki są nagłe, ale także podstępne. Zakradają się z boku, trzymają się w cieniu, czają się, nie rozpoznane. A potem eksplodują.